Życie…

Codzienny ból…

Codzienny żal…

Że ma się tak mało czasu…

Tak mało okazji do szczęścia…

Przyjaźń…

Próba życia…

Próba przetrwania z samym sobą…

Miłość…

Ból, łzy, cierpienie…

Słowa…

Słowa ranią…

Coraz częściej i coraz mocniej…

Ludzie nawet nie wiedzą jak bardzo…

Materialisci…

Ludzie myślą, że nimi jesteśmy…

…Mylą się…

Materialiści nie kochają…

A jak kochają to nie to co trzeba…

A my kochamy…

Cierpimy bo nie jesteśmy kochani…

Ale co z tego…

Nasze serce pękło już dawno…

Można zagoić rany…

Ale będzie to bardzo trudne…

Bo nie do nas nalezy to zadanie…

Raczej do innych…

Ale im nie zależy na tym,

Abyśmy byli szczęśliwi…

Myślą tylko o sobie…

Szkoda, że nie pomyślą o tym
,
Jak bardzo ranią innych słowami, czynami, gestami…

Ale taka jest natura człowieka…

RANI…

Ciągle rani…

A nie zdaje sobie z tego sprawy…