Często zatanawiam się
Dlaczego wciąż jestem tu
wciąż płaczę,
często płaczę
Nie ma Cie,lecz wciaż
pozostajesz mi tak drogi
I wciąż pamiętam
W pamięci mej opłakuje
W mym przerwanym śnie
Budzę się w krzyku
Blizny które tną tak głęboko
Bezsenne noce w tęsknocie
Smutek i cierpienie
Przelałam mą dusze
w Twoje oczy
Jak wiele tajemnic można
wyczytać z mej twarzy?
Składam pocałunki mej
utraconej miłości
Tonę w niezgłębionych snach
Miłość utoneła zraniona
Tęsknie by na nowo oddać mąbr />
dusze
Miłość powstanie z popiołów